"Rosja wchodzi w stan pogłębiającej się izolacji"

Dziennik "Wiedomosti" doszukuje się podobieństw między sytuacją Rosji i Iranu i sugeruje, by Moskwa wzięła przykład z Teheranu, który jest rad z uchylenia sankcji. "Rosja wchodzi w stan pogłębiającej się izolacji, gdy Iran z niej wychodzi" – czytamy w poniedziałkowym wydaniu gazety.

"Rosja i Iran to całkowicie różne kultury i różne państwa. Są jednak też i podobieństwa - to reżimy polityczne zajadle przeciwstawiające się instytucjom Zachodu i agresywnie obstające przy tym, że mają prawo do stref wpływów i eksportu wartości kulturalno-politycznych" - piszą autorzy komentarza.

Reklama

Przypominają, że Iran wszedł w ostrą konfrontację ze światem ponad 35 lat temu, a Rosja - później, więc jest sens, by skorzystała z jego doświadczeń, zwłaszcza w kwestii sankcji, które doprowadzają do głębokiej finansowej i technologicznej izolacji. Wywołały one początkowo euforię, zwłaszcza na irańskiej prowincji, a nastawienie w społeczeństwie wyglądało następująco: sankcje potwierdzają, że jesteśmy krajem starożytnej wielkiej kultury, zdolnym do przeciwstawienia się naciskom.

"Prości ludzie pragnęli, by reżim podziękował im za patriotyzm w czasie zaostrzenia sankcji, mieli nadzieję, że program nuklearny jakoś im pomoże w życiu codziennym. Gdy okazało się, że to iluzje, nastąpiło rozczarowanie. Ostatecznie w roku 2013 irańskie społeczeństwo zagłosowało na tego konserwatystę (bo w Iranie do wyborów są dopuszczani tylko konserwatyści), który ostrożnie obiecał, że będzie zabiegał o uchylenie sankcji" - zaznaczają komentatorzy. Przed dwoma laty wybory w Iranie wygrał Hasan Rowhani.

"Osłabienie Rosji i odebranie bogactw Syberii"

"Wiadomość o podpisaniu przez Iran porozumienia z sześcioma mocarstwami wywołała w Iranie powszechny entuzjazm" - piszą "Wiedomosti", podkreślając, że Rosja ma to wszystko przed sobą. "Na razie znaczna część rosyjskiego społeczeństwa znajduje się w stadium euforii z powodu tego, że "oni" dostrzegli w nas tych, "którzy są w stanie przeciwstawić się ich naciskom". Zniekształcona logika samoizolacji nie pozwala na właściwą ocenę rzeczywistego stosunku do siebie sił zewnętrznych i utrudnia opracowanie jakiejkolwiek strategii współdziałania z nimi" - pisze rosyjski dziennik.

Podkreśla, że "zdaniem rosyjskiej klasy rządzącej zadaniem Zachodu jest osłabienie Rosji i odebranie jej bogactw Syberii, co zazwyczaj jest ilustrowane wypowiedziami Margaret Thatcher i Madeleine Albright, wypowiedziami, które się przyśniły komuś na Kremlu".

"W dzisiejszej Rosji najważniejsze decyzje - takie, które w największym stopniu wpływają na sytuację polityczną i gospodarczą - są podejmowane z punktu widzenia słusznego gniewu i poniżanej godności. Iran długo eksperymentował z taką motywacją i - obecnie - sprawia wrażenie kraju, który pragnie działać inaczej" - piszą "Wiedomosti".

"Zauważmy, że Iran nikomu nie obiecał, że zrezygnuje ze swych zasad, zgodził się jedynie na transakcję. Lecz samo wyjście z izolacji i - w następstwie - uzdrowienie gospodarki zawsze osłabia radykałów i konserwatystów i umacnia zdrowe siły. Przecież zagrożeniem dla świata nie jest Iran, lecz Iran, w którym rządzą radykałowie i konserwatyści" - piszą "Wiedomosti", konkludując, że na razie jest za wcześnie, by orzec czy "dynamika rosyjska będzie taka sama czy inna".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje