Rosyjscy eksperci: Nie było wybuchu w Tu-154

Rosyjscy eksperci ustalili, że nie było wybuchu na pokładzie samolotu, którym lecieli artyści Chóru Aleksandrowa. Maszyna Tu-154 spadła do Morza Czarnego, niedaleko od Soczi. W katastrofie, do której doszło 25 grudnia, zginęły 92 osoby, w tym artyści i dziennikarze.

Według dziennika "Kommiersant", specjaliści badający przyczyny tragedii ustalili, że na pokładzie samolotu nie doszło do eksplozji. Wykluczyli także zestrzelenie maszyny.

Inną, najbardziej prawdopodobną przyczyną katastrofy, badaną obecnie przez ekspertów, jest błąd załogi. Jak zapowiedział rosyjski minister transportu Maksim Sokołow, wstępne wyniki badań zostaną przekazane do wiadomości publicznej jeszcze w styczniu. - Gdy tylko pojawią się wiarygodne dane, a także rezultaty ekspertyz, od razu przekażemy je opinii publicznej, za pośrednictwem mediów - dodał rosyjski minister.

Tymczasem Ministerstwo Obrony na 16 stycznia zaplanowało nabór artystów do Chóru Aleksandrowa. Zastąpią oni tych, którzy zginęli w katastrofie lotniczej 25 grudnia.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje