Rosyjski baletmistrz może trafić na 9 lat do łagru

Na 9 lat do łagru może trafić były baletmistrz moskiewskiego teatru Balszoj. Tyle dla Pawła Dmitriczenki zażądał dziś prokurator. Tancerz jest oskarżony o napad na dyrektora artystycznego baletu Siergieja Filina.

Do zdarzenia doszło w styczniu. Nieznany mężczyzna na schodach teatru Balszoj oblał Filina kwasem. Dyrektor artystyczny trafił do szpitala z poparzeniami twarzy i uszkodzonym wzrokiem.

Reklama

Kilka dni później policjanci zatrzymali jego podwładnego, tancerza Pawła Dmitriczenkę oraz jego pomocników Jurija Zaruckiego i Andrieja Lipatowa. Prokuratorzy ustalili, że Dmitriczenko chcąc zemścić się na swoim szefie za to, że ten nie obsadził jego narzeczonej w jednej z głównych ról, zlecił Zaruckiemu nastraszenie Filina.

Zarucki kupił kwas akumulatorowy i chlusnął nim w twarz dyrektora artystycznego teatru Balszoj. Pomagał mu w tym Lipatow. Dziś prokurator zażądał dla Dmitriczenki 9 lat pozbawienia wolności, dla Zaruckiego - 10 lat, a dla Lipatowa - 6 lat łagru.

Dowiedz się więcej na temat: Moskwa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje