Rosyjskie władze: To są ośrodki zagranicznej agentury

Rosyjskie władze uważają, że znajdujące się na terytorium kraju biura Nordyckiej Rady Ministrów są ośrodkami zagranicznej agentury- twierdzą rosyjskie władze. Z tego powodu po 20 latach funkcjonowania biura te zawieszają swoją działalność.

Potwierdził to przedstawiciel Rady w Petersburgu, Kenneth Broman. Odwołano m.in. międzynarodowe seminarium w Petersburgu poświęcone problemom ochrony zdrowia w rejonach arktycznych.

Reklama

To następstwo obowiązujących w Federacji Rosyjskiej przepisów określających wszelką organizacyjną pracę finansowaną z zagranicy, jako działalność cudzoziemskich agentów. Musi ona być pod taką nazwą zarejestrowana u władz rosyjskich.

Nie godzi się z tym ośmiu członków Nordyckiej Rady Ministrów związanej z funkcjonującą od 1952 roku Radą Nordycką. Członkami tymi są: Dania, Finlandia, Grenlandia, Islandia, Norwegia, Szwecja, Wyspy Alandzkie i Wyspy Owcze.

Nordycka Rada Ministrów z siedzibą w Kopenhadze wystąpiła już do władz rosyjskich z propozycją, by jej pięć biur w Petersburgu, Archangielsku, Murmańsku, Kaliningradzie i Petrozawodzku uznać za zagraniczne placówki, a nie za biura międzynarodowej organizacji pozarządowej.

Do tej pory Moskwa nie odpowiedziała na tę propozycję.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje