Rozbił się amerykański F-16. Nie żyje pilot

W Jordanii rozbił się wielozadaniowy samolot bojowy F-16, należący do amerykańskich sił powietrznych. Jak poinformowała w poniedziałek stacja telewizyjna CNN, powołując się na armię USA, w katastrofie zginął pilot maszyny.

Samolot brał udział w atakach prowadzonych przez siły powietrzne USA i ich sojuszników przeciwko dżihadystom z Państwa Islamskiego w Syrii i Iraku.

 Po starcie pilot zameldował o usterce technicznej i zawrócił do bazy. Maszyna rozbiła się jednak na jordańskiej pustyni.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje