Rząd Austrii wprowadza własną wersję programu 500 plus

Rząd Austrii kanclerza Sebastiana Kurza planuje wprowadzenie własnej wersji programu 500 plus - informuje Geopolitical Intelligence Services. Program ogłoszony pod nazwą "Rodzinny bonus plus" przewiduje ulgi podatkowe dla rodzin. Ma być to największa w historii reforma obniżająca podatki.

Od grudnia 2017 r. działa w Austrii rząd kanclerza Sebastiana Kurza, przewodniczącego prawicowej Austriackiej Partii Ludowej (öVP). Koalicję z jego partią tworzy populistyczna Wolnościowa Partia Austrii (FPö). 

Reklama

Jednym z głównych celów koalicji w Austrii jest ograniczenie imigracji. Jednocześnie kanclerz Kurz podkreśla, że jego gabinet będzie prowadził politykę proeuropejską.

Austriacka wersja 500 plus

Tymczasem pierwszymi decyzjami rządu Austrii nie są zmiany w polityce migracyjnej, ale plan ulg podatkowych dla rodzin, który ogłoszono pod nazwą "rodzinny bonus plus" (niem. "Familienbonus Plus") - informuje Geopolitical Intelligence Services.

Program przewiduje roczną ulgę podatkową w wysokości maksymalnie 1500 euro na jedno dziecko do 18. roku życia. Taką kwotę będzie mógł sobie odliczyć rodzic zarabiający 1700 euro miesięcznie. Osoby zarabiające więcej skorzystają z mniejszej części ulgi. W przypadku osób, które nie płacą podatków, wprowadzane mają zostać dodatkowe zasiłki. 

Nowe przepisy mają wejść w życie w styczniu 2019 r. Geopolitical Intelligence Services donosi, że to austriacka wersja programu "Rodzina 500 plus".

Rząd Sebastiana Kurza przedstawia zmiany jako "największą w historii kraju reformę obniżającą podatki". Wartość ulg ma wynieść 1,5 mld euro rocznie, a skorzystać ma z niej 700 tys. rodzin. 

Ograniczenie zasiłków na dzieci obywateli UE

Rząd Sebastiana Kurza zapowiedział równocześnie ograniczenie wysokości zasiłków na dzieci obywateli państw UE, które nie mieszkają w Austrii. Ma zostać ona dopasowana do kosztów utrzymania w krajach zamieszkania. Rząd w Wiedniu liczy, że w ten sposób zaoszczędzi 100 mln euro. W 2016 r. przeznaczono na ten cel 273 mln euro, z czego najwięcej na dzieci mieszkające na Węgrzech.

Kanclerz zapewnia, że regulacje będą "bardziej sprawiedliwe" i zgodne z europejskim prawem. Mimo to kwestia może być powodem konfliktu z Komisją Europejską, która już zapowiedziała zbadanie nowych przepisów pod kątem zgodności z prawem UE. 

Materiał pochodzi z serwisu Geopolitical Intelligence Services

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje