Samolot spadł do wody podczas akrobacji

Mrożące krew żyłach akrobacje nie zakończyły się sukcesem. Pikująca awionetka w ostatniej chwili wzbiła się w powietrze, jednak przy drugim podejściu samolot spadł do wody.

Pilot Martin Keller miał wielkie szczęście i z wypadku wyszedł bez obrażeń.

Agencja TVN/-x-news

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje