Samolot spadł na dom w Kolorado. Pilot wyszedł bez szwanku

Niewielki jednosilnikowy samolot spadł na jednorodzinny dom w Kolorado. Do wypadku doszło podczas pokazów lotniczych. Nikomu nic się nie stało. Pilot po awarii próbował awaryjnie lądować na polu, jednak uderzył w dach domu. Strażacy natychmiast ruszyli na miejsce wypadku i szybko opanowali pożar.

W momencie zdarzenia nikogo nie było w budynku. Pilot samolotu nie odniósł obrażeń, jednak został zabrany do szpitala na obserwację.

Dowiedz się więcej na temat: wypadek samolotu

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje