Skandal wokół syna ministra. Uciekał przed policją

Wybuchła nowa afera wokół syna szefa francuskiej dyplomacji Laurenta Fabiusa. 33-letni Thomas Fabius ominął policyjną blokadę i uciekał luksusowym kabrioletem przed ścigającymi go w centrum Paryża policjantami! Wszczęto przeciwko niemu postępowanie karne. To już nie pierwsze problemy tego znanego paryskiego dandysa z policją i wymiarem sprawiedliwości.

Syn szefa francuskiej dyplomacji ominął z dużą prędkością policyjną blokadę, która została stworzona w centrum Paryża z powodu ćwiczeń strażaków, choć funkcjonariusze dawali mu wyraźny rozkaz, by się zatrzymał. Pogoń za jego kabrioletem trwała kilkanaście minut. W końcu policyjne radiowozy zablokowały mu drogę niedaleko Luwru.

Reklama

Thomas Fabius wyjaśnił funkcjonariuszom, że się spieszył i podkreślił, że jest synem ministra. Ten ostatni argument został wyśmiany przez policjantów, którzy zawieźli go na komisariat. Adwokat Fabiusa juniora zapewnił, że jego klient nie zauważył policyjnej blokady ulicznej.

Kolejny raz wszedł w konflikt z prawem

Thomas Fabius to znany paryski dandys, który ma zakaz wstępu do francuskich kasyn z powodu hazardowego nałogu, został już trzy lata temu skazany za oszustwa finansowe. Biznesmeni, z którymi współpracował, oskarżyli go o nielegalne wyłudzenie od nich pieniędzy. Syn szefa francuskiej dyplomacji przyznał się wtedy do winy.

Od ubiegłego roku przeciwko Thomasowi Fabiusowi trwa nowe dochodzenie. Tym razem zarzuca się mu fałszowanie dokumentów, oszustwa finansowe i pranie brudnych pieniędzy.

Afera wybuchła po tym, jak kupił w Paryżu luksusowy apartament o powierzchni prawie 300 metrów kwadratowych za ponad 7 milionów euro, chociaż oficjalnie zarabia tak mało, że nie płaci podatku dochodowego.

Szef francuskiej dyplomacji Laurent Fabius zapewnia, że nie ma nic wspólnego z nielegalnymi działaniami syna. Dodaje, że w ogóle nie ma z nim kontaktu.

Marek Gładysz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje