Skąpany w pianie 24-latek próbował odlecieć samolotem Merkel

Do kompromitującego incydentu doszło na lotnisku Kolonia/Bonn w Niemczech. 24-letni Niemiec pochodzenia tureckiego próbował wystartować samolotem kanclerz Angeli Merkel.

Na wojskową część lotniska, na którym stoją rządowe samoloty, wdarł się mężczyzną, który był pod wpływem marihuany.

Reklama

Do incydentu doszło w ubiegłym tygodniu, jednak niemieckie media ujawniły sprawę dopiero teraz.

Volkanowi T. udało się ominąć ochronę i dostać w pobliże rządowego Airbusa A319CJ.

Niemiec tureckiego pochodzenia wsiadł na pokład, przeszedł do kokpitu i zajął miejsce pilota. Następnie przez dwie godziny bezskutecznie próbował uruchomić maszynę - samolot był odłączony od zewnętrznych agregatów prądotwórczych.

Strażnicy zauważyli 24-latka dopiero, gdy ten przypadkowo uruchomił alarm.

Specjalna jednostka policji wyważyła drzwi do kabiny. Okazało się, że Volkan T., ubrany jedynie w bieliznę, jest skąpany w pianie z gaśnic ratunkowych.

Mężczyzna został przewieziony do aresztu. Twierdzi, że niczego nie pamięta.

Naprawa wyrządzonych przez niego szkód może zająć kilka tygodni.

Sprawą zajmuje się prokuratura - śledczy zbadają dlaczego ochrona nie zauważyła intruza.

Dowiedz się więcej na temat: Niemcy | samolot | Angela Merkel

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy