Skażenie rzek po sztormie Ana

Rzeki w Portugalii oraz północno-zachodniej Hiszpanii zostały skażone w efekcie sztormu Ana, który w niedzielę i poniedziałek przyniósł intensywne opady deszczu. Do wody dostał się popiół z pogorzelisk po licznych w tym roku pożarach na Półwyspie Iberyjskim.

"Intensywny deszcz oraz wiatr doprowadziły do przedostania się popiołu z licznych w naszym kraju pogorzelisk do rzek. Stamtąd trafią do wód Atlantyku. Wprawdzie jeszcze nie przeprowadziliśmy badań określających, jak duży jest poziom skażenia wody, ale mogę potwierdzić, że dostały się do niej bardzo szkodliwe substancje, zawierające m.in. składniki aromatyczne modyfikujące właściwości wody" - powiedział PAP Joao Branco, przewodniczący największej portugalskiej organizacji ekologicznej Quercus.

Reklama

Branco wyjaśnił, że współczesna technologia pozwala na oczyszczenie skażonej wody w taki sposób, aby nadawała się do konsumpcji, ale zaznaczył, że zabiegi te są bardzo drogie. Dodał, że skażenie popiołem wód było nieuniknione, ale z powodu panującej suszy "ciągle odwlekało się w czasie".

"Dużym problemem pozostaje skażenie żywych organizmów, które znajdują się w zanieczyszczonej popiołem wodzie. Może to dotyczyć dużej ilości zwierząt i roślin, gdyż trafiające do rzek z opadami deszczu szkodliwe substancje wciąż masowo zalegają na portugalskich polach i terenach leśnych" - zaznaczył Branco.

Ekolog przypomniał, że pożary objęły w tym roku w Portugalii obszar odpowiadający 6 proc. terytorium tego kraju.

Skażenie rzek potwierdzają już także gminy w Galicji, północno-zachodnim regionie Hiszpanii. Najwięcej informacji o przedostaniu się popiołów z pogorzelisk do wód przekazali samorządowcy z prowincji Pontevedra i Ourense.

Według hiszpańskiego dziennika "Publico" istnieje zagrożenie, że w wyniku skażenia wody zginą tony skorupiaków i innych organizmów u brzegów Galicji, jak miało to miejsce w 2006 r., kiedy duże ilości popiołu z pożarów przedostały się do Atlantyku.

Galicja jest regionem, który najbardziej ucierpiał w Hiszpanii w efekcie sztormu Ana. W niektórych miejscach spadło tam ponad 200 litrów wody na metr kwadratowy. Zarówno w Hiszpanii, jak i Portugalii huraganowe wiatry doprowadziły do licznych szkód, głównie na skutek upadku drzew i osunięć ziemi.

Sztorm Ana przyniósł na Półwysep Iberyjski pierwsze w tym roku intensywne deszcze, wypełniając wodą wysuszone koryta rzek.

Długotrwała susza i upały doprowadziły do licznych pożarów w tym roku w tej części Europy. Szczególnie ucierpiała Portugalia, gdzie w czerwcu i październiku wybuchło wiele pożarów. Zginęło w nich 109 osób, a ponad 300 zostało rannych.

Z Lizbony Marcin Zatyka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje