Skażone ciastka w IKEI znikają z półek

Sieć IKEA wycofuje ze swojej sprzedaży dwie partie ciastek migdałowych z czekoladą i toffi. Ruch ten spowodowany jest skażeniem ich bakterią coli. O sprawie informuje radio ZET.

W jednej z restauracji IKEI w Chinach - we wspomnianych ciastkach - wykryta została bakteria kałowa. Reakcja sieci była natychmiastowa i postanowiła ona wycofać ze sprzedaży ciastka w 23 krajach, w tym w Polsce.

Reklama

Jak podała rzeczniczka IKEI w Polsce Karolina Horoszczak, bakteria coli, którą wykryto w wypiekach, nie jest groźna dla zdrowia ludzi.

Nie jest to pierwszy problem sieci IKEA, ze sprzedawaną w jej restauracjach żywnością.

Szwedzkie klopsy z koniną

Pod koniec lutego polskie media obiegła informacja, że w sprzedawanych mrożonych klopsach pochodzących od szwedzkiego dostawcy może znajdować się konina. Polska sieć IKEA wstrzymała sprzedaż tego produktu.

W Polsce IKEA sprzedaje klopsy w punktach gastronomicznych oraz w specjalnych sklepach, znajdujących się w punktach IKEI. Małgorzata Jezierska z biura prasowego IKEA Polska powiedziała wówczas, że wstrzymanie sprzedaży dotyczy jedynie mrożonych klopsików sprzedawanych w tzw. sklepikach szwedzkich, pochodzących od szwedzkiego dostawcy - firmy Dafgard.

Powiedziała również, że klopsy sprzedawane w restauracjach IKEI pochodzą od innego dostawcy, który zapewnił firmę, że nie ma w nich końskiego mięsa. - Dostawca zlecił jednak dodatkowe badania DNA - dodała Jezierska.

Poinformowała także, że klopsiki były jedynym produktem sprowadzanym od firmy Dafgard na polski rynek. - Inne produkty pochodzą od innych dostawców - podkreśliła.

Agencja Reuters podała , że IKEA zaprzestała sprzedaży wszystkich produktów zawierających mielone mięso pochodzących od szwedzkiego dostawcy. Sklepy we Francji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Irlandii i Portugali wycofały się także ze sprzedaży kiełbas firmy Dafgard.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje