Skradziony obraz wraca do Polski po 60 latach

Skradziony w Polsce ponad 60 lat temu obraz niemieckiego malarza Johanna Conrada Seekatza wróci do kraju. Odnalazł się w Stanach Zjednoczonych.

XVII-wieczny obraz "Święty Filip chrzci sługę królowej Kandaki" został skradziony podczas drugiej wojny światowej z Muzeum Narodowego w Warszawie.

Reklama

Nie wiadomo, jak trafił do Ameryki. W 2006 roku wystawiono go na sprzedaż w jednym z nowojorskich domów aukcyjnych. Następnie pojawił się w galerii w Londynie.

Dzięki śledztwu prowadzonemu przez amerykańską agencję służb imigracyjno-celnych, obraz wrócił do Stanów Zjednoczonych.

Dzisiaj, w polskim konsulacie w Nowym Jorku, zostanie przekazany na ręce ministra kultury i dziedzictwa narodowego Bogdana Zdrojewskiego.

Po raz kolejny współpraca rządów Polski i USA przyczyniła się do odzyskania zrabowanego w naszym kraju dzieła sztuki.

Obraz Johanna Conrada Seekatza (1719-1768) "Świtz Filip chrzci sługę królowej Kandaki" to olej na blasze miedzianej, przedstawiający charakterystyczny temat z Dziejów Apostolskich.

Jego autor był uznanym niemieckim twórcą, działającym między innymi jako malarz nadworny w Darmstadt. Dzieło pochodziło ze zbiorów Piotra Fiorentiniego, polskiego oficera, urzędnika i kolekcjonera.

Do momentu wybuchu drugiej wojny światowej obraz nieprzerwanie znajdował się w Muzeum Narodowym w Warszawie.

Losy obiektu w czasie wojny pozostają nieznane. Można jedynie przypuszczać, że obraz pozostał w muzeum do wybuchu powstania warszawskiego w 1944 roku.

Dowiedz się więcej na temat: USA | Polska | obraz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje