Skrajna bieda na życzenie

Przez pięć dni będą dobrowolnie żyć w skrajnej biedzie. Ochotnicy z kilku bogatych krajów rozpoczynają akcję "Żyj poniżej granicy".

Pomysł jest prosty, z jego realizacją może być trudniej. Ochotnicy będą mogli wydać na jedzenie nie więcej niż równowartość pięciu złotych dziennie. Nie mogą przyjmować posiłków ani prezentów od innych ludzi - muszą radzić sobie sami. Chcą w ten sposób pokazać, jak trudno jest żyć poniżej oficjalnej granicy ubóstwa. Jednocześnie zbierają pieniądze dla biednych.

- Ograniczenia na świecie istnieją i tego nie unikniemy. Ale możemy przekraczać te granice, by pomóc sobie nawzajem i całej planecie - mówi w filmie promocyjnym aktor Hugh Jackman.

Akcja odbywa się w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Australii i Nowej Zelandii. Ale, jak podkreślają organizatorzy, przyłączyć się może każdy, i poczuć, jak na co dzień żyje miliard czterysta milionów najbiedniejszych ludzi na świecie.

Szczegóły akcji na www.livebelowtheline.com.


Dowiedz się więcej na temat: bieda | ubóstwo | akcja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje