Slobodan Medić, skazany za zbrodnie wojenne zginął w wypadku

- Skazany za zbrodnie wojenne w Bośni, były dowódca serbskiej formacji milicyjnej Skorpiony Slobodan Medić zginął w poniedziałek w wypadku samochodowym podczas urlopu z więzienia - poinformowały w środę serbskie media.

Serbski sąd skazał w 2007 roku Medicia na 20 lat pozbawienia wolności za zamordowanie w lipcu 1995 roku w Trnovie koło Sarajewa sześciu muzułmańskich mieszkańców Srebrenicy. Sprawa wyszła na jaw znacznie później dzięki nagraniu wideo, które stanowiło część materiału dowodowego w toczącym się przed haskim Międzynarodowym Trybunałem do Spraw Zbrodni w Byłej Jugosławii procesie byłego serbskiego przywódcy Slobodana Miloszevicia. Medić i jego wspólnicy byli sądzeni w Serbii.

Reklama

Według mediów do wypadku doszło, gdy Medić w towarzystwie żony i dziecka wracał do więzienia w Sremskiej Mitrovicy po weekendowej przepustce. Jego toyota zderzyła się z innym nadjeżdżającym z przeciwka samochodem i wpadła do kanału wodnego. Wszystkie trzy znajdujące się w pojeździe osoby poniosły śmierć.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje