Słowa Camerona nt. imigrantów wywołały oburzenie

​Brytyjski premier oburzył obrońców praw człowieka swoją wypowiedzią na temat imigrantów. Chodzi o uchodźców starających się dostać z Calais we Francji do Anglii.

David Cameron podczas swej podróży do Azji powiedział, że "mamy chmarę ludzi forsujących Morze Śródziemne w poszukiwaniu lepszego życia, chcących dotrzeć do Wielkiej Brytanii, która ma miejsca pracy, rosnącą gospodarkę, gdzie żyje się wspaniale". 

Reklama

Te słowa oburzyły rzeczniczkę brytyjskiej organizacji pomocowej Rada do Spraw Uchodźców, istniejącej od ponad pół wieku. Lisa Doyle powiedziała BBC, że jest to retoryka rozpalająca emocje i nieodpowiedzialna. Wskazała, że w tym roku przez Morze Śródziemne przeprawiło się już dwieście tysięcy ludzi, ale tylko 5 tysięcy koczuje w Calais.

 "Oni nie podążają do Wielkiej Brytanii, tylko po bezpieczeństwo" - stwierdziła Lisa Doyle. 

Jednak według obserwatorów bezpieczeństwo nie wydaje się być priorytetem dla imigrantów, którzy codziennie narażają życie przy próbach dostania się do tunelu pod kanałem La Manche. W tym tygodniu zginęło tam w wypadkach czterech młodych mężczyzn.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje