Słowacja: Sypią się dymisje po zabójstwie dziennikarza

​W związku z zabójstwem słowackiego dziennikarza śledczego Jana Kuciaka do dymisji podał się minister kultury Słowacji Marek Madiaricz i dwoje innych wysokich rangą urzędników. Jan Kuciak badał korupcję na wysokich szczeblach słowackiej polityki i jej związki z włoską mafią. O ostatnich, niedokończonych artykułach dziennikarza poinformował portal informacyjny, dla którego pracował - aktuality.sk.

Oprócz Madiaricza do dymisji podali się także sekretarz Rady Bezpieczeństwa Viliam Jassen oraz doradczyni słowackiego premiera, była modelka Maria Troskova. Oboje, jak ustalił Kuciak, mieli powiązania z Antoniną Vadalu, biznesmenką z kręgu syndykatu przestępczego Ndrangheta. 

Reklama

Politycy opozycji zażądali również dymisji ministra spraw wewnętrznych i głównego komendanta policji. Oskarżają ich o brak ochrony Kuciaka, po złożonym przez niego zawiadomieniu o otrzymywanych groźbach. 

Ostatnia publikacja dziennikarza dotyczy oszustw z udziałem biznesmenów związanych z lewicową, rządzącą partią SMER-SD premiera Roberta Fico. "Włosi związani z mafią znaleźli drugi dom na Słowacji, zaczęli robić interesy, otrzymywać dotacje, czerpać fundusze unijne, ale przede wszystkim budować relacje z wpływowymi ludźmi w polityce - nawet w biurze rządowym Republiki Słowackiej" - czytamy w artykule zamordowanego dziennikarza.

Ciała 27-letniego reportera portalu informacyjnego aktuality.sk oraz jego narzeczonej Martiny Kusnirovej zostały znalezione w ich domu w Velka Maca, około 65 kilometrów od stolicy Słowacji, Bratysławy. Kuciak zmarł z powodu rany postrzałowej w klatkę piersiową, jego partnerka została postrzelona w głowę. 

Policja uważa, że do podwójnego zabójstwa doszło między czwartkiem a niedzielą. Członkowie rodziny powiadomili policję po tym, jak nie byli w stanie skontaktować się z parą.

Morderstwo potępił także szef Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani. "Unia Europejska nie może pogodzić się z zabójstwem dziennikarza za wykonywanie swojej pracy, wzywam władze słowackie do przeprowadzenia szczegółowego dochodzenia z międzynarodowym wsparciem, jeśli zajdzie taka potrzeba" - napisał Antonio Tajani na Twitterze.

Dowiedz się więcej na temat: Słowacja

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje