Śnieg na Elbrusie przeszkadza w poszukiwaniach Polaka

Złe warunki pogodowe nie pozwalają ratownikom na prowadzenie intensywnych poszukiwań Polaka i Irańczyka zaginionych 10 dni temu na Elbrusie - poinformowało w poniedziałek rosyjskie Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych.

W rejonie poszukiwań od niedzieli występują silne opady śniegu. Widoczność jest słaba.

- Do przeszukania pozostało schronisko wybudowane latem ubiegłego roku na siodle między dwoma wierzchołkami. Jest nadzieja, że wspinacze schronili się właśnie w nim - przekazało źródło w oddziale Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych w Kabardo-Bałkarii, cytowane przez agencję ITAR-TASS.

Reklama

Podało ono, że ratownicy przeszukali już wszystkie schroniska w rejonie skał Pastuchowa. Przypomniało też, że w sobotę na wysokości 4800 metrów n.p.m. znaleziono dwa plecaki prawdopodobnie należące do zaginionych alpinistów.

O zaginięciu alpinistów regionalny zarząd Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Rosji w Kabardo-Bałkarii poinformowała w piątek polska ambasada w Moskwie. Według ambasady zaginęli oni 9 marca. O zaginięciu Polaka placówka dowiedziała się od jego rodziny, która zawiadomiła ją, iż nie zgłasza się on od ubiegłej soboty.

Cytowane w piątek przez agencję Interfax źródło w służbach poszukiwawczo-ratowniczych na Elbrusie zaznaczyło, że Polak i Irańczyk nie zarejestrowali swojego wyjścia i nie podali trasy.

Elbrus położony jest w zachodniej części głównego łańcucha Kaukazu. Liczy 5642 m n.p.m. Jest najwyższym szczytem Rosji.

Dowiedz się więcej na temat: alpinizm | Polacy | zaginięcie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL