Strasburg: Nie ma decyzji ws. polskich prokuratorów

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu nie podjął jeszcze decyzji, czy dopuści do rozpatrzenia skargi polskich prokuratorów dotyczące przeniesienia na niższe stanowiska w związku z reformą prokuratury - poinformowały PAP służby prasowe ETPCz.

"Możemy potwierdzić, że w minionych miesiącach zarejestrowano około 40 takich spraw (skarg polskich prokuratorów - PAP) i nadano im numer. Wnioski będą zbadane we właściwym czasie. Nie podjęto jeszcze decyzji w sprawie ich dopuszczalności" - poinformowało biuro prasowe Trybunału w Strasburgu w odpowiedzi na pytanie o informacje mediów, że Trybunał przyjął skargi polskich prokuratorów.

Reklama

W piątek Radio Zet podało na Twitterze, że "Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu przyjął skargi 50 prokuratorów na Zbigniewa Ziobrę". Skargi mają dotyczyć przeniesienia na niższe stanowiska w związku z ubiegłoroczną reformą prokuratury. Reforma, wprowadzona w marcu 2016 roku, polegała m.in. na połączeniu funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, rozdzielonych w marcu 2010 roku. Jeden z przepisów stanowił, że z dniem wejścia ustawy w życie wygasają kadencje prokuratorów powołanych do pełnienia funkcji w jednostkach prokuratury powszechnej.

We wrześniu ubiegłego roku prokurator Krzysztof Parchimowicz, szef tworzącego się wówczas stowarzyszenia prokuratorów Lex Super Omnia (łac. prawo ponad wszystkim) powiedział PAP, że około 50 prokuratorów wystąpiło do Strasburga w tej sprawie bądź miało taki zamiar.

Parchimowicz w swojej skardze powołał się na naruszenie dwóch artykułów Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności: prawa do rzetelnego procesu sądowego i prawa do skutecznego środka odwoławczego. Napisał m.in., że został pozbawiony możliwości zaskarżenia podjętej wobec niego decyzji na drodze sądowej i że rozstrzygnięcie prokuratora generalnego było arbitralne.

Ministerstwo Sprawiedliwości oświadczyło wówczas, że przeniesienia prokuratorów do innych zadań służbowych odbywały się w zgodzie z obowiązującymi przepisami i zachowaniem praw osób, których decyzje te dotyczyły.

Do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu wpływa każdego roku około 50 tys. skarg. Rejestracja skargi nie oznacza jeszcze, że Trybunał ją rozpatrzy. Najpierw decyduje o jej dopuszczalności, czyli sprawdza, czy spełnione zostały wszystkie warunki, konieczne do przyjęcia skargi przez ETPCz, jak np. dopełnienie procedur, dotrzymanie terminów czy wyczerpanie wszystkich środków odwoławczych. Większość skarg jest odrzucana już na etapie oceny ich dopuszczalności.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy