Strzelanina pod Lizboną. Są zabici i ranni

Strzelanina w restauracji pod Lizboną. Zginął policjant i napastnik, a sześć osób zostało rannych.

Do zdarzenia doszło w miejscowości Pinhal Novo kilkadziesiąt kilometrów na południe od portugalskiej stolicy.

Jeszcze wieczorem do miejscowej restauracji wszedł obywatel Mołdawii, który wcześniej pracował dla właściciela lokalu i miał z nim osobisty zatarg. Po pewnym czasie zaczął być agresywny i żądając pieniędzy wziął zakładników i zabarykadował się w budynku. Napastnik zdetonował ładunki wybuchowe, które miał przy sobie.

Policja przez wiele godzin próbowała namówić go, by się poddał, w końcu jednak przypuściła szturm. W akcji zginął jeden z funkcjonariuszy żandarmerii, życie stracił także policyjny pies. Służby specjalne były zmuszone zastrzelić agresywnego Mołdawianina.

W sumie rannych zostało sześć osób, w tym jedna ciężko. Wśród poszkodowanych jest czterech mundurowych i dwie osoby, które w czasie ataku znajdowały się w restauracji.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy