Strzelanina w Chicago. Nie żyje 13-latek, jest wielu rannych

13-latek zginął, a co najmniej sześć osób zostało rannych w wyniku strzelaniny do jakiej doszło w dzielnicy West Side w Chicago. Nie wiadomo, kto strzelał do znajdujących się na ulicy osób.

Zdaniem niektórych mieszkańców seria strzałów padła z przejeżdżającego samochodu. Do tragedii doszło około trzy kilometry od miejsca, gdzie kila dni wcześniej śmiertelnie postrzelona została 11-latka.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje