Sudan: Atak na autokar z piłkarzami. Jedna ofiara śmiertelna

Grupa uzbrojonych mężczyzn ostrzelała autokar wiozący piłkarzy jednego z czołowych klubów piłkarskich kraju. Kierowca autobusu zginął na miejscu. 6 osób odniosło rany. Do ataku doszło na drodze wiodącej z Dżuby do Torit, gdzie znajduje się siedziba klubu.

O zaatakowaniu autokaru klubu "They Young Stars" przez uzbrojonych napastników poinformowała Konfederacja Afrykańskiej Piłki Nożnej. Jak dotąd nie udało się ustalić kim byli atakujący.

Reklama

Piłkarze wracali ze stolicy kraju do domu po przegranym meczu o puchar Sudanu Południowego.

Ostrzelanie autokaru było kolejnym incydentem po wcześniejszym ataku na bar w Dżubie, gdzie napastnicy otworzyli ogień do osób oglądających mecz, zabijając 11 osób.

Sudan Południowy, który ogłosił niepodległość 9 lipca 2011 roku na mocy porozumień pokojowych kończących 22-letnią wojnę domową pomiędzy Północą i Południem (zginęło w niej ponad 2 mln ludzi, a 4 mln uciekły ze swoich domów) jest od trzech lat wstrząsany kolejnymi aktami przemocy.

W grudniu 2013 roku prezydent Salwa Kiir z grupy etnicznej Dinka rozpoczął walkę o władzę ze swoim zastępcą Riekiem Macharem z grupy Nuer. W wyniku tej wojny zginęło kilkadziesiąt tysięcy ludzi, a 2 mln opuściły swe domostwa.

W sierpniu zeszłego roku podpisano porozumienia pokojowe, jednak prezydentowi i jego zastępcy nie udało się w pełni zintegrować swoich oddziałów i wprowadzić jego postanowienia w życie.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje