Świat arabski niechętny USA

Ponad 80 proc. mieszkańców świata arabskiego ma nieprzychylny stosunek do USA - podał internetowy serwis BBC, powołując się na wyniki opublikowanego w poniedziałek w Waszyngtonie sondażu.

Najnowsza edycja corocznego badania opinii, przeprowadzanego przez stanowy Uniwersytet w Maryland oraz instytut Zogby International, bazuje na opiniach 4 tys. mieszkańców Arabii Saudyjskiej, Egiptu, Jordanii, Libanu, Maroka i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Margines błędu wynosi około 1,6 proc.

Reklama

Jak wynika z sondażu, 83 proc. Arabów ma nieprzychylny stosunek do USA, zaś 70 proc. nie ufa Waszyngtonowi. Niechęć ta przenosi się również na wspierane przez Stany Zjednoczone rządy.

Przykładowo, podczas gdy tylko 9 proc. ankietowanych sympatyzuje z popieranym przez USA libańskim rządem, 30 proc. z nich wspiera libańską opozycję z Hezbollahem na czele. W odniesieniu do Autonomii Palestyńskiej, respondenci sympatyzują raczej z Hamasem (18 proc.), niż wspieranym przez USA Fatahem (9 proc.) - choć aż 37 proc. popiera oba ugrupowania.

Za najpopularniejszego przywódcę regionu uważany jest lider Hezbollahu Hasan Nasrallah, wyprzedzając prezydentów: Syrii Baszara el-Asada oraz Iranu Mahmuda Ahmadineżada.

Najbardziej nielubianym spośród przywódców świata jest prezydent USA George W. Bush (63 proc.), wyprzedzając izraelskiego premiera Ehuda Olmerta (39 proc.).

Jedynie 6 proc. Arabów jest zdania, że zwiększenie w ubiegłym roku liczby Amerykańskich żołnierzy w Iraku o 30 tys. zredukowało przemoc w tym kraju. Większość (61 proc.) jest przekonana, że Irakijczycy dojdą do porozumienia, gdy tylko USA wycofają swoje wojska - w ubiegłym roku tego zdania było jedynie 44 proc. ankietowanych.

Ośmiu na 10 respondentów sądzi, że Irakijczykom wiedzie się obecnie gorzej niż przed amerykańską inwazją w marcu 2003 r. Jedynie 2 proc. jest przeciwnego zdania.

Niestabilność Iraku uchodzi też za największe zagrożenie dla regionu - wymieniło ją 59 proc. ankietowanych, o 17 pkt. proc. więcej niż w ubiegłym roku.

W świecie arabskim nie budzi natomiast obaw perspektywa posiadania przez Iran broni atomowej: 67 proc. badanych uważa, że Iran ma do tego prawo. Połowa badanych Arabów jest zdania, że zdobycie jej przez Teheran będzie miało pozytywne konsekwencje dla regionu.

55 proc. mieszkańców świata arabskiego nie wierzy, aby kiedykolwiek mógł zaistnieć trwały pokój pomiędzy Izraelem a Palestyńczykami.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: świat | arabski | USA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy