Symboliczny moment w Nowym Jorku. "Setki mieszkańców biło brawa"

Symboliczny moment w Nowym Jorku. Robotnicy wciągnęli na górę ostatni fragment iglicy Wieży Wolności, czyli drapacza chmur, który powstał na gruzach Word Trade Center.

Około południa czasu lokalnego gigantyczny dźwig podniósł z ziemi wierzchołek iglicy, do którego przytwierdzono amerykańską flagę. Gdy unosił się w górę wzdłuż lustrzanej ściany budynku, setki nowojorczyków oraz pracujących na miejscu robotników biło brawa. Wierzchołek iglicy został umieszczony na tymczasowej platformie na szczycie wieżowca. Gdy w najbliższych dniach zostanie zainstalowany na stałe, Wieża Wolności oficjalnie stanie się najwyższym budynkiem na półkuli zachodniej i trzecim pod względem wysokości budynkiem świata.

Reklama

Wraz ze 104-metrową iglicą będzie mierzyć 541 metrów czyli 1776 stóp. Liczba ta nawiązuje do daty ogłoszenia niepodległości przez Stany Zjednoczone. Oficjalna nazwa Wieży Wolności to One Word Trade Center. Budynek ma zostać oddany do użytku w przyszłym roku.

Dowiedz się więcej na temat: Nowy Jork | wieża | mieszkańcy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje