Synowie byłego prezydenta Mubaraka wyszli z aresztu

Dwaj synowie obalonego prezydenta Hosniego Mubaraka, którzy oczekują obecnie na powtórzony proces z oskarżenia o korupcję, wyszli z więzienia - poinformowali dziś przedstawiciele egipskich służb bezpieczeństwa. O zwolnieniu mężczyzn zadecydował w czwartek sąd.

Alai i Gamal Mubarak opuścili areszt na południu stolicy nad ranem i udali się najprawdopodobniej do domów w Kairze. Wcześniej ich adwokat mówił, że obaj mogą wyjść na wolność, ponieważ upłynął już maksymalny okres aresztu tymczasowego.

Reklama

13 stycznia egipski sąd kasacyjny, po apelacji złożonej przez obronę, unieważnił wyroki więzienia za defraudację funduszy publicznych dla obalonego w 2011 roku Mubaraka i jego dwóch synów. Zarządzono ponowny proces, ale informowano, że oskarżeni na razie pozostaną w areszcie.

Proces dotyczył sprzeniewierzenia 125 mln funtów egipskich (17,6 mln USD). Środki te miały być przeznaczone na renowację i utrzymanie pałaców prezydenckich, a zostały wykorzystane na podniesienie standardu prywatnych rezydencji rodziny Mubaraków.

W maju 2014 roku w tym procesie obaj synowie zostali skazani na cztery lata więzienia, a Mubarak - na trzy.

Fakt, że członkowie klanu Mubaraków wychodzą na wolność, oznacza kłopotliwą sytuację dla obecnego prezydenta Abd el-Fataha es-Sisiego, którego obrońcy praw człowieka oskarżają o wprowadzenie w Kairze reżimu bardziej autorytarnego niż był reżim Mubaraka - wskazują komentatorzy. W lipcu 2013 roku Sisi stanął na czele wojskowego zamachu stanu, który obalił następcę Mubaraka, islamistę Mohammeda Mursiego.

W innej sprawie pod koniec listopada 2014 roku sąd w Kairze oczyścił Mubaraka z zarzutu wydania rozkazu krwawego stłumienia antyprezydenckich protestów w 2011 roku, w których zginęło kilkuset demonstrantów. Mubarak został również uniewinniony w dwóch sprawach o korupcję.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje