Syryjski dżihad zagrożeniem dla bezpieczeństwa kraju

Brytyjska policja i służby bezpieczeństwa są przekonane, że udaremniły przygotowany w Syrii terrorystyczny spisek mający na celu dokonanie ataku z użyciem broni palnej w Londynie - donosi sobotni "Times", nie podając bliższych szczegółów.

Od początku tego roku aresztowano 16 osób w drodze do Syrii, przygotowujących się do wyjazdu, bądź stamtąd powracających wobec 24 aresztowanych w całym 2013 roku - informuje gazeta.

Reklama

Władze bezpieczeństwa oceniają, że liczba obywateli brytyjskich bądź osób posiadających prawo pobytu na Wyspach przebywających w Syrii w okresie zbrojnego konfliktu, lub tych, którzy stamtąd powrócili, wynosi 300-400. Niektórzy mogli uczestniczyć w walkach bądź przejść przeszkolenie.

To o wiele więcej niż ok. stu obywateli i stałych rezydentów, którzy według szacunków brytyjskich służb zaangażowali się po stronie ugrupowania islamistów Al-Szabab w Somalii.

Niektórym zatrzymanym przez brytyjskie służby, których podejrzewano, że zaangażowali się w dżihad w Syrii MSW konfiskuje paszport lub odmawia wydania go. Nasilono też kontrole na lotniskach wobec osób podróżujących do Turcji.

Powołując się na społeczny interes MSW skonfiskował paszport m. in. Moazzamowi Beggowi, byłemu więźniowi Guantanamo, obecnie działaczowi grupy Cage zajmującej się obroną praw więźniów, po jego wizycie w syryjskim Aleppo.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje