Szef News International podał się do dymisji

Szef brytyjskiej filii medialnego giganta News Corp. James Murdoch, syn Ruperta Murdocha, poinformował, że rezygnuje z funkcji prezesa koncernu, nie zaprzestanie jednak pracy dla korporacji ojca - poinformowała News Corp.

Odejście Murdocha wiąże się ze skandalem podsłuchowym, w który zamieszany jest koncern News Corp., a który zatacza coraz szersze kręgi.

Reklama

W komunikacie wydanym przez News Corporation zarząd firmy informuje, że młody Murdoch skoncentruje się teraz na "międzynarodowej ekspansji i działalności telewizyjnej" koncernu ojca, co ma też być przyczyną jego rezygnacji. Murdoch junior zajmie się rozwojem operacji telewizji należących do News Corp, m.in. Star TV, Sky Deutschland, Sky Italia. Będzie też zastępcą dyrektora ds. operacyjnych News Corp. oraz prezesem największej telewizji komercyjnej w Wielkiej Brytanii BSkyB.

News International jest filią międzynarodowego giganta medialnego News Corp., który należy do Ruperta Murdocha. Grupuje dzienniki i magazyny wydawane w Wielkiej Brytanii. Jest w poważnym kryzysie, odkąd latem 2011 roku wybuchł skandal w związku z podsłuchiwaniem przez dziennikarzy pracujących dla gazet należących do koncernu rozmów telefonicznych bogatych i sławnych osobistości oraz przekupywaniem policji.

James Murdoch znalazł się w centrum uwagi mediów, gdy w ramach dochodzenia w aferze podsłuchowej zeznał, że nie był świadomy, iż dziennikarze należącego do koncernu tabloidu "News of the World" ("NotW") uciekają się do podsłuchów, a nawet do opłacania policji i prywatnych detektywów, by zdobywać informacje. Jego byli współpracownicy złożyli zeznania świadczące o tym, że Murdoch junior w pełni zdawał sobie sprawę z tych praktyk. W sprawie News International toczą się trzy odrębne dochodzenia policyjne i postępowanie przed komisją lorda Levesona ds. standardów w mediach.

Skandal podsłuchowy zatacza coraz szersze kręgi. W lutym aresztowano pięciu znanych dziennikarzy tabloidu "The Sun", dziennika również wydawanego przez ten koncern.

Wszyscy zostali zatrzymani w ramach policyjnej operacji Elveden mającej na celu ustalenie, czy i w jakim zakresie tabloidy nielegalnie wynagradzały policjantów w zamian za informacje będące materiałem do prasowych doniesień na wyłączność "The Sun". Dziennikarzy zwolniono za poręczeniem.

Operacja Elveden prowadzona jest równolegle z Operacją Weeting dotyczącą włamań do skrzynek głosowych dokonywanych na zlecenie tabloidów przez wynajętych przez nich hakerów. W czerwcu 2010 r. policja otrzymała doniesienia sugerujące, że dziennikarze News International nielegalnie opłacali policjantów.

Kilkudziesięciu osobom podsłuchiwanym News International wypłacił wielomilionowe odszkodowania. W wyniku skandalu pod presją opinii publicznej minister kultury Jeremy Hunt zastopował plany przejęcia przez News International pełnej kontroli nad telewizją BSkyB.

James Murdoch był też krytykowany przez udziałowców News Corp. za niekompetencję. Jego decyzją było wprowadzenie płatnego abonamentu na inne tytuły prasowe koncernu - "Times" i "Sunday Times" - i wyjęcie ich z wyszukiwarki Google, co odbiło się niekorzystnie na czytelnictwie czołowego i opiniotwórczego niegdyś "Timesa".

O tym, że gwiazda Jamesa Murdocha przygasła, świadczy to, że wprowadzenie na rynek nowego tabloidu "Sun on Sunday" nadzorował osobiście jego 80-letni ojciec, który w tym celu specjalnie przyjechał do Londynu z Nowego Jorku.

Dowiedz się więcej na temat: Nie | Rupert Murdoch | szef | afera podsłuchowa | Anglia

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje