Szefowa luksusowego hotelu porwana na Riwierze Francuskiej

76-letnia Jacqueline Veyrac, dyrektorka pięciogwiazdkowego hotelu na Riwierze Francuskiej została porwana. Do zdarzenia miało dojść w poniedziałek - poinformował prokurator Jean-Michel Pretre. O sprawie informuje AFP.

Veyrac, prezes zarządu Grand Hotel w Cannes, jechała samochodem, kiedy zatrzymali ją napastnicy. Do zdarzenia doszło w pobliżu jej domu w Nicei. Napastnicy siłą zmusili ją, aby wysiadła ze swojego pojazdu i weszła z nimi do innego samochodu. Porwanie miało miejsce w środku dnia, na oczach świadków. 

Reklama

- Kobieta w tym wieku, porwana w takich warunkach. Wszyscy jesteśmy bardzo zaniepokojeni - przyznał prokurator.

Policja uruchomiła w tej sprawie dochodzenie. Trwają poszukiwania członków zorganizowanej grupy przestępczej. 

To nie pierwszy raz, kiedy Veyrac stała się celem gangu porywaczy. W 2013 roku próbowano ją porwać z jej garażu. 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje