Szkoła nosi imię zbrodniarza wojennego

W miejscowości Kreuztal w Nadrenii-Północnej Westfalii 63 lata po zakończeniu drugiej wojny światowej gimnazjum nosi imię zbrodniarza wojennego Friedricha Flicka, który w procesie norymberskim został skazany na siedem lat więzienia, pisze "Nasz Dziennik".

Dyrektor gimnazjum, podobnie jak władze miasta, bagatelizuje problem i zapewnia, że nadanie placówce imienia Flicka było podyktowane jedynie jego finansowymi datkami dla szkoły. W roku 1969 Flick podarował miastu 3 miliony marek na budowę gimnazjum, co było wtedy dużą sumą.

Reklama

Friedrich Flick (1883-1972) - zwany królem Zagłębia Ruhry, był właścicielem potężnych koncernów stali i węgla. W latach 30. i 40. był największym dostawcą broni zbrodniczego reżimu Adolfa Hitlera.

W rozmowie z "Naszym Dziennikiem" dziennikarz Thilo Schmidt - jeden z inicjatorów protestu przeciwko gloryfikacji Flicka - stwierdził, że dla większości mieszkańców miasta i uczniów problem patrona szkoły jest mało interesujący. - Można powiedzieć, że Flick kupił sobie przychylność mieszkańców - powiedział Schmidt. Do dzisiaj istnieją fundacje założone przez rodzinę Flicków, które co roku płacą na lokalne kluby sportowe, a także na szkołę, więc nikt w mieście nie ma zamiaru źle wyrażać się o swoim dobroczyńcy.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: zbrodnie | nosze | imiona | Flick | Nasz Dziennik | gimnazjum | szkoła | zbrodnie wojenne

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje