Szwajcarzy przepraszają Winfrey za rasistowski incydent

Znana marka przeprasza Oprah Winfrey i zaprasza ponownie na zakupy. Chodzi o incydent, do którego doszło w Szwajcarii. Znana amerykańska gwiazda nie została rozpoznana w butiku, a sprzedająca odmówiła jej pokazania torebki. Tłumaczyła klientce, że na pewno nie będzie jej na nią stać.

Po incydencie Oprah Winfrey po prostu wyszła ze sklepu. Dopiero po kilku dniach o zajściu opowiedziała dziennikarzom.

Torebka ze skóry krokodyla kosztowała 38 tysięcy dolarów. To w sumie niewielka kwota dla gwiazdy-miliarderki. Magazyn Forbes szacuje, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy zarobiła 77 milionów dolarów.
 
Oprah Winfrey podkreśla, że stała się ofiarą rasizmu, ponieważ ekspedientka z pewnością uznała, że czarnoskórej kobiety nie stać na zakup tak drogiej torebki.

Reklama

Właścicielka szwajcarskiego butiku przeprasza i całą sprawę nazywa "nieporozumieniem".

Paweł Żuchowski


Dowiedz się więcej na temat: Szwajcaria | rasizm | Winfrey Oprah

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje