Tajwańskie samoloty eskortowały chińskie bombowce

Tajwańskie samoloty bojowe zostały w piątek poderwane z lotnisk w reakcji na przelot chińskich bombowców wokół wyspy – poinformowało ministerstwo obrony Tajwanu.

Według komunikatu resortu dwa bombowce H-6 sił powietrznych ChRL przeleciały w godzinach rannych nad Cieśniną Bashi, która oddziela Tajwan od Filipin, a następnie okrążyły Tajwan, lecąc nad Cieśniną Miyako na północny wschód od tej wyspy.

Reklama

Tajwańskie samoloty towarzyszyły chińskim bombowcom podczas lotu - oświadczyło ministerstwo obrony, dodając, że samoloty ChRL prowadziły tam misję szkoleniową dalekiego zasięgu. Zapewniono jednocześnie, że mieszkańcy Tajwanu mogą być spokojni, ponieważ tajwańskie lotnictwo było w stanie śledzić lot chińskich samolotów podczas ich misji i potrafi zapewnić bezpieczeństwo wyspy.

Chińskie władze nie skomentowały jak dotąd piątkowych ćwiczeń, ale nasilone w ostatnich miesiącach działania wojskowe wokół wyspy określały one jako ostrzeżenie dla tajwańskich sił niepodległościowych. Rządowe chińskie biuro ds. Tajwanu podkreślało, że Chiny kontynentalne mają wystarczającą siłę, by pokonać wszelkie "działania i spiski" przeciwko suwerenności i integralności terytorialnej Chin.

Chiny uznają rządzony demokratycznie Tajwan za nieodłączną część swojego terytorium i nigdy nie wykluczyły możliwości przyłączenia wyspy siłą. Chińskie władze obawiają się, że prezydent Tajwanu Caj Ing-wen, która wywodzi się z proniepodległościowej Demokratycznej Partii Postępowej, będzie dążyć do formalnej niepodległości wyspy.

Wybrana na to stanowisko w 2016 roku Caj deklarowała, że chce utrzymać status quo i uniknąć konfliktu zbrojnego. Nie poparła jednak formalnie zasady "jedne Chiny" oraz zaznaczała, że będzie bronić bezpieczeństwa Tajwanu i nie da się Pekinowi zastraszyć.

Chiny dążą do izolacji dyplomatycznej Tajwanu, który sukcesywnie traci sojuszników na arenie międzynarodowej. W czwartek oficjalne relacje z wyspą zerwała Burkina Faso - drugi kraj w ostatnim miesiącu i czwarty od czasu objęcia prezydentury na Tajwanie przez Caj Ing-wen.

Na świecie pozostało już tylko 18 państw utrzymujących z Tajwanem formalne relacje dyplomatyczne. Są to głównie małe, biedne kraje Ameryki Środkowej i Pacyfiku, takie jak Belize czy Nauru. Ostatnim europejskim sojusznikiem wyspy jest Watykan.

Z Kantonu Andrzej Borowiak

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje