Tragedia we francuskich górach. Zginął narciarz

We francuskich górach doszło do kolejnej tragedii. Tym razem w Pirenejach gdzie pod lawiną zginął narciarz, a czterech innych doznało obrażeń.

Pięcioosobowa grupa narciarzy wybrała się w wysokie partie gór, z dala od stacji sportów zimowych, mimo, iż żandarmeria i ratownicy apelują, aby unikać wypraw poza utartymi trasami. W trakcie wędrówki na narciarzy zeszły masy świeżego śniegu.

W tej chwili w Pirenejach obowiązuje czwarty na pięciostopniowej skali stan zagrożenia lawinami. Od dłuższego czasu w Alpach i Pirenejach intensywnie sypie i gruba warstwa białego puchu jest luźno związana z podłożem. 

Reklama

Od początku sezonu zimowego we Francji pod lawinami życie straciło 20 osób. Meteorolodzy wprowadzili w 15 departamentach stan alarmowy w związku z prognozami przewidującymi dalsze opady i gołoledź na drogach w pasie południowo-zachodniej i południowej Francji, od Pirenejów po ujście Rodanu i Marsylię

. Stan zagrożenia ma trwać do wtorku do godz. 16.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje