Tragiczny koniec "bombowych żartów"

Znana chińska piosenkarka rockowa została aresztowana po tym, jak na swoim mikroblogu w dość specyficzny sposób skomentowała ubiegłotygodniowy wybuch bomby na pekińskim lotnisku. Kobiecie grozi 5 lat więzienia.

W ubiegłą sobotę sparaliżowany mężczyzna na wózku inwalidzkim odpalił bombę domowej roboty na lotnisku w Pekinie. Jak się później okazało, był to gest rozpaczy byłego motocyklisty, który stracił czucie w nogach po pobiciu przez policję.

Pekińska piosenkarka Wu Hongfei po tym wydarzeniu na swoim mikroblogu zamieściła listę "do wysadzenia w powietrze". Znalazła się na niej lokalna komisja mieszkaniowa. Ten wpis wystarczył, aby kobietę z jej domu zabrała policja. Wu zatrzymano pod zarzutem "rozpowszechniania nieprawdziwych informacji związanych z terroryzmem".

Reklama

Jej prawnik przekonuje, że wpis był jedynie wyrazem osobistych frustracji piosenkarki, która ma problemy z urzędnikami komisji mieszkaniowej. 

Piosenkarka od ponad tygodnia przebywa w areszcie. Grozi jej 5 lat więzienia.

Dowiedz się więcej na temat: Bomba | lotnisko | wybuchy | komentarz | blog | piosenkarka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje