Trzęsienie ziemi we Włoszech: 3 tys. osób bez dachu nad głową

Siedem osób zginęło, kilkadziesiąt odniosło obrażenia, a ponad 3 tysiące straciło dach nad głową w rezultacie trzęsienia ziemi w regionie Emilia-Romania w północnych Włoszech. Zanotowano bardzo duże zniszczenia, w tym wielu zabytków.

Pierwszy, najpotężniejszy wstrząs wystąpił o godzinie 4.04 i miał siłę 5,9 w skali Richtera. Trwał 20 sekund. Jego epicentrum znajdowało się w rejonie miast Ferrara i Modena. W ciągu następnych kilkunastu godzin doszło do ponad 80 wstrząsów wtórnych, z których najsilniejszy miał 5,1. Spowodowały one dalsze szkody.

Reklama

Panika w miastach

W dziesiątkach miast i miejscowości wybuchła nad ranem panika. Najbardziej wstrząsy odczuli mieszkańcy Bolonii, Ferrary, Modeny, Mantui i Rovigo. To właśnie tam są największe zniszczenia. Ale trzęsienie ziemi odczuwalne było na całej północy kraju, między innymi w Weronie i Vicenzy w Wenecji Euganejskiej, w dużej części Toskanii, w Lombardii,Ligurii, Trydencie i Friuli-Wenecji Julijskiej.

Najwięcej ofiar śmiertelnych zanotowano w prowincji Ferrara. Zginęło tam czterech robotników na nocnych zmianach w zawalonych małych zakładach i fabrykach w miejscowościach Sant'Agostino i Ponte Rodoni di Bondeno. Prokuratura wszczęła dochodzenie, by sprawdzić, czy budynki i hale fabryczne zbudowane były zgodnie z wymaganymi normami bezpieczeństwa.

Koło Bolonii pół godziny po trzęsieniu ziemi na serce zmarła 37-letnia Niemka. Wśród ofiar jest również 100-letnia kobieta.

Tysiące ludzi bez dachu nad głową

Wszędzie tworzone są punkty dla bezdomnych. 2 500 ludzi straciło dach nad głową w rejonie Modeny, a 500 koło Ferrary.

Z gruzów udało się wydobyć wielu żywych ludzi. W miejscowości Finale Emilia wyciągnięto 5-letnią dziewczynkę, którą przewieziono do szpitala. Pomoc dla niej wezwał krewny, przebywający w Nowym Jorku. Podczas gdy jego rodzina w zawalonym domu nie była w stanie dodzwonić się po służby ratunkowe, on dowiedziawszy się od nich przez telefon, co się stało, wezwał je, telefonując zza Oceanu.

Zabytki w gruzach

Z budynków, zwłaszcza starych i liczących niekiedy setki lat kościołów, zostały tylko sterty gruzów.

Ministerstwo kultury poinformowało, że zniszczenia wśród pereł sztuki i architektury w rejonie bogatych w historię pięknych włoskich miast są znaczne. Runęły między innymi średniowieczna wieża i katedra w Finale Emilia, zniszczony jest zamek Lambertini w Poggio Renatico. Poważne szkody stwierdzono w archiwum, muzeum archeologicznym i Pinakotece w Ferrarze oraz w pochodzącej z początku XV wieku galerii Estense w Modenie.

Premier Mario Monti w związku z dwoma tragicznymi wydarzeniami we Włoszech - sobotnim zamachem na szkołę w Brindisi i niedzielnym trzęsieniem ziemi - postanowił przyspieszyć swój powrót ze Stanów Zjednoczonych, gdzie po obradach G8 miał pozostać na szczycie NATO. W Rzymie spodziewany jest w poniedziałek rano.

Niedzielne trzęsienie ziemi było niemal równie silne, jak kataklizm w L'Aquili w Abruzji w kwietniu 2009 roku, gdzie zginęło ponad 300 osób. Najmocniejszy wstrząs miał wtedy siłę 6,2 w skali Richtera.

Za ofiary trzęsienia ziemi modlił się w południe w Watykanie papież Benedykt XVI.

Dowiedz się więcej na temat: Włochy | trzęsienie ziemi

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje