Turecka policja: 144 osoby poszukiwane za związki z Gulenem

Turecka policja poszukuje 144 osób, w tym policjantów, żołnierzy i prokuratorów, podejrzanych o związki z ruchem islamskiego kaznodziei Fethullaha Gulena, będącego - według władz w Ankarze - inspiratorem próby puczu z 2016 roku.

"W trakcie przeprowadzonych w 42 prowincjach obław, 35 poszukiwanych zostało już zatrzymanych" - głosi policyjny komunikat dodając, że w łączności między sobą podejrzani posługiwali się komunikatorem na smartfony ByLock. Przebywający na emigracji w USA Gulen zaprzecza stawianym mu zarzutom prowadzenia od dłuższego czasu działalności wywrotowej poprzez infiltrowanie tureckich służb państwowych, w szczególności wojska, policji i wymiaru sprawiedliwości.  

Reklama

Jak zaznaczyła policja, wszczęte przez naczelnego prokuratora Stambułu śledztwo dotyczy struktur zwolenników Gulena w wojsku, choć podejrzanymi są także wykładowcy wyższych uczelni i prawnicy. Wcześniej telewizja CNN Turk podała, że władze wydały nakaz aresztowania 33 pracowników nadzoru telekomunikacyjnego i 36 zatrudnionych w nadzorze rynku kapitałowego.  

Od czasu nieudanego wojskowego zamachu stanu w lipcu ubiegłego roku tureckie władze aresztowały 50 tys. ludzi pod zarzutem powiązań z organizacjami terrorystycznymi, a 150 tys. zwolniły z pracy - w tym wielu wojskowych, policjantów, nauczycieli i urzędników państwowych. Zdaniem opozycji miało to obezwładnić politycznych przeciwników prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje