Tusk i Obama rozmawiali o sankcjach wobec Rosji

Możliwe dalsze kroki przeciw Rosji były jednym z tematów pierwszej rozmowy Donalda Tuska w roli szefa Rady Europejskiej z prezydentem USA Barackiem Obamą. Jak podał Biały Dom, przywódcy wykluczyli złagodzenie sankcji, dopóki Rosja nie wdroży porozumienia z Mińska.

"To, że rozmowa telefoniczna odbyła w moim pierwszym dniu urzędowania podkreśla, jak wielką wagę przywiązuję do naszych relacji z USA" - oświadczył Tusk, cytowany w komunikacie prasowym Rady Europejskiej. Jak dodał, od amerykańskiego prezydenta usłyszał, że również zależy mu na transatlantyckich więziach.

Reklama

Także Biały Dom poinformował w komunikacie prasowym, że prezydent Obama zadzwonił w poniedziałek do Tuska, "by pogratulować mu w pierwszym dniu na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej".

Tematem rozmowy były m.in. negocjacje na temat umowy o partnerstwie handlowym i inwestycyjnym (TTIP). Jak wskazał Tusk, TTIP nie dotyczy tylko wolnego handlu, ale jest "wyrazem naszego geopolitycznego partnerstwa". - Uzgodniliśmy wzmocnienie wysiłków na rzecz osiągnięcia porozumienia - poinformował szef Rady Europejskiej.

Tusk i Obama potwierdzili też wspólne stanowisko w sprawie konfliktu ukraińskiego. Komunika Białego Domu głosi, że przywódcy "zgodzili się, że sankcje wobec Rosji nie mogą zostać złagodzone, dopóki Rosja nie wywiąże się ze zobowiązań wynikających z porozumienia w Mińsku", czyli przyjętego na początku września w stolicy Białorusi na spotkaniu grupy kontaktowej Ukraina-Rosja-OBWE 12-puntkowego planu porozumienia ws. rozejmu. Zakładał on m.in. całkowite wycofanie do Rosji personelu i sprzętu wspierającego rebelię na wschodzie Ukrainy oraz uwolnienie wszystkich zakładników.

Przywódcy rozmawiali też o możliwej konieczności podjęcia "dalszych kroków w odpowiedzi na destabilizujące działania Rosji na wschodzie Ukrainy i na Krymie". Potwierdzili też zobowiązania co do pomocy finansowej międzynarodowych instytucji dla Ukrainy, by stabilizować gospodarkę tego kraju.

- Podzielamy zaniepokojenie z powodu kryzysu na Ukrainie i zgadzamy się co do tego, jak ważne jest, by Rosja wycofała się ze wschodniej Ukrainy, zaprzestała wysyłania żołnierzy i sprzętu, aby umożliwić skuteczną kontrolę granicy i pozwolić OBWE na wykonywanie jej misji. Wszyscy zakładnicy powinni zostać uwolnieni - oświadczył Tusk. - UE i Stany Zjednoczone wciąż blisko współpracują (w tej sprawie), w tym jeśli chodzi o sankcje jak i wsparcie finansowe dla Ukrainy - poinformował.

Przewodniczący Rady Europejskiej naświetlił też Obamie prowadzoną w UE dyskusję na temat planu pobudzenia inwestycji. Plan taki zaproponował w zeszłym tygodniu szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. Zakłada on pobudzenie inwestycji wartych 315 mld euro.

Tematem rozmowy było też wzmocnienie współpracy między UE a NATO. Obama miał też podziękować Unii za obietnicę przeznaczenia 1 mld euro na walkę z epidemią eboli.

Dowiedz się więcej na temat: Donald Tusk | Barack Obama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje