Ukraina: Decyzję o wejściu do NATO powinni podjąć politycy

Decyzję o przystąpieniu Ukrainy do NATO powinni podjąć politycy, a nie społeczeństwo; referendum w tej sprawie nie jest potrzebne - uważa szef ukraińskiej dyplomacji Arsenij Jaceniuk.

- Decyzja w sprawie Sojuszu Północnoatlantyckiego powinna być podjęta wyłącznie przez polityków, wybranych przez naród. Nie należy Ukraińcom mydlić oczu, nie rozwiązując ich ważnych problemów społecznych i starając się koncentrować ich uwagę na sprawach, które są im dziś niepotrzebne - powiedział Jaceniuk na konferencji prasowej w Symferopolu na Krymie.

Reklama

Minister podkreślił jednocześnie, że członkostwo Ukrainy w NATO wymaga konsensusu sił politycznych.

- Nikt nie zamierza wciągać nas do NATO na siłę. Jeśli ktoś myśli, że 27 państw NATO w swych snach widzi nas w tej organizacji, to się myli - zaznaczył Jaceniuk.

Zdaniem szefa ukraińskiej dyplomacji sprawa wejścia Ukrainy do NATO jest poruszana na forum publicznym wyłącznie przy okazji ważnych wydarzeń politycznych.

- Siły polityczne, które nie wiedzą, jak zreformować państwo, wykorzystują kilka kluczowych, tanich, populistycznych i nikomu niepotrzebnych tematów. Pierwszy z nich to NATO, drugi to język rosyjski - powiedział Jaceniuk.

Pomysł przeprowadzenia referendum w sprawie zrównania statusu języka rosyjskiego z urzędowym dziś ukraińskim i członkostwa Ukrainy w sojuszach militarnych przedstawiła w ubiegłym tygodniu określana jako prorosyjska Partia Regionów Ukrainy premiera Wiktora Janukowycza.

Obserwatorzy ukraińskiego życia politycznego nie mają wątpliwości, że idea referendum jest elementem kampanii wyborczej przed wyznaczonymi na 30 września wcześniejszymi wyborami parlamentarnymi.

Idea ta spotkała się z krytyką prozachodniego prezydenta Wiktora Juszczenki, który nazwał ją "próbą destabilizacji społeczeństwa i politycznym awanturnictwem".

W proponowanym przez Partię Regionów referendum Ukraińcy mieliby odpowiedzieć m.in. na pytania: "Czy zgadzasz się, by językiem urzędowym na Ukrainie był rosyjski i ukraiński?" i "Czy zgadzasz się, by Ukraina była państwem neutralnym, które nie uczestniczy w blokach wojskowych?".

Z sondaży wynika, że przeciwnych członkostwu w NATO jest ponad 60 proc. Ukraińców.

W zaplanowanych na koniec września przedterminowych wyborach parlamentarnych Jaceniuk jest kandydatem z listy wyborczej proprezydenckiego bloku Nasza Ukraina-Ludowa Samoobrona.

Dowiedz się więcej na temat: Arsenij Jaceniuk | referendum | Ukraina | politycy | NATO

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje