Ukraina: Szef IPN krytykuje prezydenta Izraela

Prezydent Izraela występując w ukraińskim parlamencie mówił o udziale ukraińskich nacjonalistów w Holokauście. Reuwen Riwlin gości w Kijowie w związku ze zbliżającą się rocznicą hitlerowskiej zbrodni w Babim Jarze. Słowa Riwlina spotkały się z negatywną reakcją ukraińskiego IPN.

Prezydent Izraela wystąpił w Radzie Najwyższej na specjalnej sesji poświęconej rocznicy hitlerowskiej zbrodni w Babim Jarze. Jak podkreślił, na terenie obecnej Ukrainy podczas II wojny światowej życie straciło półtora miliona Żydów. Dodał, że często pomocnikami w eksterminacji byli Ukraińcy.

Reklama

Reuwen Riwlin zaznaczył, że szczególnie wyróżniali się w tym bojownicy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, którzy według jego słów znęcali się nad Żydami, zabijali i wydawali ich w ręce Niemców. Izraelski polityk przestrzegł też przed rehabilitowaniem antysemityzmu współcześnie.

Do słów prezydenta Izraela odniósł się szef ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Wołodymyr Wiatrowycz. Jego zdaniem, słowa Reuwena Riwlina o udziale OUN w Holokauście to nieprawda i mit stworzony przez sowiecką historiografię.

W czwartek w Babim Jarze odbędą się uroczystości w związku z 75. rocznicą początku hitlerowskich egzekucji pod Kijowem, które pochłonęły ponad 100 tysięcy ofiar - głównie Żydów.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje