USA: demokrata Bill de Blasio burmistrzem Nowego Jorku

1 stycznia urząd burmistrza Nowego Jorku objął demokrata Bill de Blasio. Zaprzysiągł go były prezydent USA Bill Clinton. - Jesteśmy powołani, by położyć kres ekonomicznej i społecznej nierówności - powiedział nowy burmistrz.

De Blasio przysięgał na Biblię, której kiedyś używał były prezydent USA i gubernator Nowego Jorku Franklin Delano Roosevelt. Po odebraniu przysięgi Clinton skomplementował w krótkim wystąpieniu zarówno odchodzącego burmistrza Michaela Bloomberga jak i de Blasio.

Reklama

Nawiązując do zapowiadanej przez nowego burmistrza walki ze społecznymi nierównościami Clinton nazwał je problemem całego kraju, który stanowi przeszkodę dla rozwoju gospodarczego.

Odnosząc się do znanej powieści Charlesa Dickensa de Blasio przestrzegł, że przyszłość miasta nie może być "Opowieścią o dwóch miastach". Amerykańskie marzenie nie może być udziałem tylko niewielkiej liczby uprzywilejowanych; powinno być siłą inspirującą każdą społeczność, w każdej dzielnicy Nowego Jorku.

De Blasio, który reprezentuje lewe skrzydło Demokratów, nawiązał w swym wystąpieniu do działalności byłego gubernatora Nowego Jorku Ala Smitha, który wypowiedział niegdyś wojnę niebezpiecznym warunkom pracy, Franklina Roosevelta i jego ministra pracy Francisa Perkinsa zabiegających o świadczenia dla bezrobotnych i minimalną płacę oraz byłego burmistrza Nowego Jorku Fiorello La Guardii walczącego z nadużyciami Wall Street i popierającego progresywne opodatkowanie.

Burmistrz zapowiedział budowę większej liczby mieszkań dla ludzi o niewysokich zarobkach, batalię o niezamykanie szpitali oraz nowe, społeczne ośrodki zdrowia.

De Blasio powiedział, że podtrzymuje obietnicę wyższego opodatkowania (przeciętnie o 973 dolary rocznie) ludzi zarabiających od 500 tys. do miliona dol. rocznie. Zgromadzone fundusze chce przeznaczyć na wprowadzenie programu dla dzieci w wieku przed przedszkolnym, a także sfinansowanie zajęć pozaszkolnych dla uczniów szkół podstawowych.

Walkę ze niesprawiedliwością społeczną De Blasio uznaje za konieczną nie tylko ze względów moralnych. Jego zdaniem będzie ona po prostu korzystna dla miasta i jego mieszkańców, a Nowy Jork może się dzięki temu stać przykładem dla Ameryki i świata.

Zaprzysiężenie burmistrza przez byłego prezydenta to niecodzienne wydarzenie.  De Blasio był jednak od dawna blisko związany z Clintonami. Pełnił funkcję dyrektora departamentu ds. budownictwa i rozwoju urbanistycznego w administracji Clintona. Był też szefem kampanii wyborczej Hillary Clinton, gdy ubiegała się ona o miejsce w Senacie USA.

Obecny burmistrz, sprawował do niedawna funkcję rzecznika praw obywatelskich miasta. W walce o najwyższy urząd w Nowym Jorku pokonał byłego zastępcę burmistrza, republikanina Josepha Lhotę. 52-letni de Blasio jest z pochodzenia  Włochem, a jego żona jest Afroamerykanką.

Dowiedz się więcej na temat: Bill de Blasio | Nowy Jork

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje