USA nałoży sankcje na Europę? "To zależy"

Doradca prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton powiedział w niedzielę, że USA mogą nałożyć sankcje na kraje prowadzące interesy z Iranem; prezydent Donald Trump wycofał USA z układu nuklearnego z Teheranem i zapowiedział sankcje wobec Iranu.

W wywiadzie dla CNN Bolton powiedział, że jego zdaniem "Europejczycy zorientują się, że w ich interesie leży to, by iść za przykładem USA" i wycofać się z porozumienia z Iranem - podaje dziennik "The Hill".

Reklama

"Mogą próbować w nim pozostać, częściowo dlatego, że - jak sądzę - mimo konsekwentnej opozycji prezydenta Trumpa wobec tego układu wielu ludzi (...) uważało, że nigdy się z niego nie wycofamy" - podkreślił.

Dodał, że gdy inne kraje zrozumieją, że Stany Zjednoczone nie mają zamiaru honorować tego porozumienia, to również odstąpią od niego.

Pytany o to, czy USA rozważą nałożenie sankcji na kraje europejskie, które nadal będą respektować układ nuklearny z Teheranem, odparł, że "jest to możliwe".

"To zależy od tego, jak będą się zachowywać ich rządy" - dodał.

Trump ogłosił we wtorek, że USA "wprowadzą sankcje ekonomiczne (wobec Iranu) na najwyższym poziomie". Zapowiedział, że amerykańskie restrykcje ekonomiczne mogą oprócz Teheranu objąć również inne kraje.

Europejscy przywódcy zabiegali w Waszyngtonie o zachowanie w mocy układu nuklearnego, a gdy Trump zapowiedział wycofanie USA, podjęli starania o to, by porozumienie obowiązywało Iran oraz inne kraje, poza Stanami Zjednoczonymi.

Zawarta w lipcu 2015 roku umowa między sześcioma mocarstwami (USA, Francja, Wielka Brytania, Chiny, Rosja i Niemcy) a Iranem miała na celu ograniczenie programu nuklearnego tego kraju w zamian za stopniowe znoszenie sankcji. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje