USA: Sprawca strzelaniny nie żyje

Sprawca strzelaniny, do której doszło w centrum handlowym pod Nowym Jorkiem, nie żyje. Policja znalazła ciało mężczyzny, którego wcześniej zidentyfikowano jako 20-letniego niedoszłego aktora, pracującego w pobliskiej pizzerii.

Martwy napastnik leżał za budynkiem centrum handlowego. Ustalono, że popełnił samobójstwo. Policja nie wyklucza, że podczas działań wewnątrz kompleksu mógł mieć wspólników.

Świadkowie wydarzeń w centrum handlowym mówili o uzbrojonym mężczyźnie ubranym na czarno i noszącym kask motocyklowy. Niektórzy dodawali, że był bardzo spokojny i mówił mijanym osobom, że nie zamierza nikogo skrzywdzić.

Napastnik miał potem strzelać w powietrze, wywołując panikę wśród klientów i zatrudnionych w sklepach. Nikomu nic się nie stało.

Burmistrz miasta Paramus, gdzie znajduje się centrum handlowe, poinformował, że znaleziono tylko jedną łuskę po naboju.

Kompleks, gdzie doszło do incydentu, jest jednym z największych w stanie Nowy Jork. Znajduje się tam ponad 300 sklepów i punktów usługowo-gastronomicznych.

Dowiedz się więcej na temat: USA | strzelanina

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje