​USA: Trump odrzuca doniesienia o rzekomych rosyjskich materiałach

Donald Trump oświadczył w środę, na pierwszej konferencji prasowej od prawie sześciu miesięcy, że niezweryfikowane informacje o zbieraniu przez Rosję kompromitujących go materiałów, to "fałszywe doniesienia" sfabrykowane przez "chorych ludzi". Poinformował też, że natychmiast po objęciu prezydentury USA (20 stycznia) przystąpi do rozmów z Meksykiem w sprawie budowy muru na granicy między obu krajami, mającego zapobiegać nielegalnej imigracji.

Prezydent elekt oświadczył, że nie robi żadnych interesów z Rosją ani w Rosji. Powiedział, że nie wie, czy jego relacje z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem będą dobre, ale że ma taką nadzieję.

Reklama

Wcześniej w środę Trump zapewniał, że Rosja nigdy nie próbowała wywierać na niego nacisku. Skrytykował agencje wywiadowcze za doniesienia, jakoby Moskwa zebrała materiały, które go rzekomo kompromitują.

Prezydent elekt Donald Trump oświadczył w środę na konferencji prasowej, że nie opublikuje swoich zeznań podatkowych. Powiedział, że nie interesuje się nimi nikt poza reporterami.

Trump poinformował, że kiedy obejmie prezydenturę, jego firmami zarządzać będą jego synowie Eric i Donald junior. Zapewnił, że jego firmy będą miały strukturę, która zapewni, iż on sam nie będzie miał wpływu na zarządzanie nimi.

Występując na konferencji prasowej w Nowym Jorku, Trump zapowiedział szybkie rozpoczęcie budowy tego muru. Podkreślił, że "nie chce czekać rok czy półtora roku".

Podczas kampanii wyborczej Trump zapowiadał, że koszty budowy tego muru granicznego będzie musiał ponieść Meksyk. 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje