USA: Zabiliśmy Jihadi Johna

Amerykanie są przekonani, że zabili znanego bojownika Państwa Islamskiego o pseudonimie "Jihadi John". Terrorysta stał się celem ataku lotnictwa Stanów Zjednoczonych w mieście Ar-Rakka w Syrii.

Jihadi John urodził się w Kuwejcie. Jako kilkuletni chłopiec wyemigrował do Wielkiej Brytanii i został obywatelem tego kraju. Jego prawdziwe nazwisko brzmi Mohammed Emwazi. Kilka lat temu wyjechał do Syrii i przyłączył się do Państwa Islamskiego.

Reklama

To on pojawiał się w filmach wideo, na których mordowano zachodnich zakładników. Wczoraj amerykański bezzałogowy samolot przeprowadził atak na samochód, którym miał podróżować Jihadi John. Przedstawiciele Pentagonu nieoficjalnie poinformowali dziś, że są przekonani, iż wybuch rakiety powietrze-ziemia typu Hellfire zabił terrorystę. Oficjalnego stanowiska rządu USA w sprawie skuteczności ataku na razie nie ma.

Jeśli potwierdzi się, że Jihadi John rzeczywiście zginął w ataku, będzie to znaczący sukces amerykańskich służb specjalnych i CIA. Świadczyłoby to również o dużej skuteczności amerykańskich systemów wywiadowczych, na które składają się satelity szpiegowskie, drony i technologie przechwytywania komunikacji między terrorystami.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje