USA zamyka ambasadę w Turcji ze względów bezpieczeństwa

Ambasada USA w stolicy Turcji Ankarze będzie zamknięta w poniedziałek ze względów bezpieczeństwa. Interesanci będą mogli liczyć na pomoc placówki dyplomatycznej jedynie w sytuacjach awaryjnych.

W ambasadzie nie będą wydawane wizy i prowadzone inne rutynowe czynności - napisano w niedzielnym oświadczeniu amerykańskiego przedstawicielstwa dyplomatycznego. Placówka zapowiedziała, że poinformuje o przywróceniu pełnej działalności.

Reklama

Ambasada doradza obywatelom USA w Turcji, by unikali zgromadzeń oraz zachowali ostrożność podczas pobytu w turystycznych kurortach w tym kraju.

Tureckie władze zmieniły 19 lutego nazwę ulicy w Ankarze, przy której stoi amerykańska ambasada. Aleja od teraz nosi nazwę "Gałązki oliwnej", od kryptonimu prowadzonej przez Turcję operacji przeciwko wspieranym przez USA Kurdom w syryjskim regionie Afrin.

Działania zbrojne tureckiego wojska w tej kurdyjskiej enklawie na północy Syrii doprowadziły do wzrostu napięć na linii Ankara-Waszyngton. Tureckie władze groziły nawet, że ich wojska mogą ruszyć z Afrinu na wschód w stronę Manbidżu, gdzie obok kurdyjskich bojowników z Ludowych Jednostek Samoobrony (YPG) stacjonują żołnierze amerykańscy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje