USA: Zmarł przywódca kościoła mormonów

W wieku 90 lat zmarł Thomas S. Monson, 16. prezydent kościoła mormonów (Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich) - poinformował w środę rzecznik tego kościoła Eric Hawkins.

Monson, który przez ponad pięć dekad działał w gremiach kierowniczych kościoła, a przewodził mu przez dziewięć lat, zmarł we wtorek w nocy (czasu miejscowego) w swoim domu w Salt Lake City w stanie Utah.

Reklama

Agencja Associated Press pisze, że jego następcy jeszcze nie powołano, ale że oczekuje się, iż - zgodnie z protokołem - zostanie nim najdłuższy stażem członek Kworum Dwunastu Apostołów (drugiego w hierarchii, po trzyosobowej Radzie Prezydenta, organu zarządzającego Kościołem) 93-letni Russell M. Nelson.

Monson został członkiem Kworum w 1963 roku. Był doradcą trzech kolejnych prezydentów kościoła, zanim w lutym 2008 roku sam został prezydentem.

Kościół mormonów został założony w 1830 roku przez Josepha Smitha, któremu - jak twierdził - anioł Moroni objawił święte pismo nowej wiary, Księgę Mormona. Mormoni uważają się za chrześcijan, głoszą boskość Chrystusa, ale ich doktryna różni się w wielu istotnych punktach od głównego nurtu chrystianizmu.

Do Kościoła mormońskiego należy około 6 milionów ludzi w USA i ok. 8 milionów w innych krajach. Świątynie mormońskie są na wszystkich kontynentach. Do Kościoła mormonów należy m.in. Mitt Romney, były gubernator Massachusetts, kandydat republikanów w wyborach prezydenckich w 2012 roku. W środę Romney napisał na Facebooku, że Monson będzie pamiętany za swą miłość i współczucie, jakie okazywał "każdemu z Bożych dzieci". Podkreślił, że wraz z małżonką "łączy się z wdowami, sierotami i bezdomnymi oraz niezliczonymi innymi, którzy dziś opłakują prawdziwego proroka Boga i apostoła Pana Jezusa Chrystusa".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje