Vatileaks: Pierwszy proces karny dziennikarzy w Watykanie. Apel OBWE

OBWE zaapelowała do Watykanu o wycofanie zarzutów wobec dwóch włoskich dziennikarzy, których proces rozpocznie się we wtorek przed tamtejszym trybunałem. Oskarżeni są o kradzież i rozpowszechnienie tajnych materiałów, które ujawnili w swych książkach.

Będzie to pierwszy w historii wymiaru sprawiedliwości Watykanu proces karny dziennikarzy.

Apel do Watykanu o odstąpienie od ich sądzenia wystosowała w Wiedniu reprezentantka Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, zajmująca się wolnością mediów Dunja Mijatović, a nagłośniły go włoskie media.

Reklama

OBWE stanęła w obronie Emiliano Fittipaldiego i Gianluigiego Nuzziego, którzy mają zasiąść na ławie oskarżonych w rozpoczynającym się we wtorek procesie w znanej jako Vatileaks sprawie wycieku i rozpowszechnienia poufnych watykańskich dokumentów na temat finansów i wydatków za Spiżową Bramą. Obaj opublikowali oni na początku listopada książki, napisane między innymi na podstawie tych materiałów opisując nadużycia finansowe, szastanie pieniędzmi przez hierarchię, wydawanie sum przeznaczonych na działalność charytatywną na zwyczajne cele administracyjne w Kurii Rzymskiej.

Wraz z nimi oskarżeni są hiszpański ksiądz pracujący w Stolicy Apostolskiej Angel Lucio Vallejo Balda, który od 3 tygodni przebywa w areszcie, i specjalistka od PR, Włoszka Francesca Chaouqui. Oboje wchodzili oni w skład papieskiej komisji powołanej do przygotowania reformy finansów. Piątym oskarżonym jest współpracownik tej komisji Nicola Maio.

Wszystkim grozi od 4 do 8 lat więzienia.

Dunja Mijatović uzasadniając swój apel do Watykanu oświadczyła: “Dziennikarze muszą mieć swobodę w relacjonowaniu kwestii, interesujących opinię publiczną i chronić swe tajne źródła".

“Zachęcam (watykańskie) władze do wycofania zarzutów i ochrony dziennikarzy zgodnie z zobowiązaniami wobec OBWE" - dodała przedstawicielka tej organizacji.

Zarówno Emiliano Fittipaldi, autor książki “Chciwość", jak i Gianluigi Nuzzi, który napisał tom "Via Crucis", zapowiedzieli, że stawią się w watykańskim sądzie, by bronić wolności mediów.

Obecność w sądzie zapowiedziała też Francesca Chaouqui, która wyjaśniła, że będzie się bronić i udowodni, że nie przekazała ani jednej kartki włoskim dziennikarzom.

Z Rzymu Sylwia Wysocka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje