W.Brytania: Protesty przeciwko wizycie Busha

Około 2 tys. osób demonstrowało w niedzielę wieczorem przed gmachem parlamentu w centrum Londynu przeciwko wizycie prezydenta USA George'a W. Busha.

Wznoszono okrzyki "Bush - terrorysta !". Andrew Burgin, rzecznik organizacji "Stop the War Coalition", która była współorganizatorem protestu, powiedział: "Uważamy, ze Bush jest zbrodniarzem wojennym. Zarówno on jak i Blair są odpowiedzialni za kłamstwa i obłudę w sprawie nielegalnej inwazji na Irak".

Reklama

Doszło do przepychanek z policją, która użyła pałek aby odeprzeć demonstrantów. Usiłowali oni sforsować metalowe barierki blokujące dostęp do Whitehallu (dzielnicy rządowej) i do rezydencji premiera na Downing Street, gdzie premier Gordon Brown z małżonką Sarah podejmował amerykańską parę prezydencką.

Do akcji przywracania spokoju skierowano dodatkowych 1200 funkcjonariuszy.

Formalne rozmowy Busha z Brownem odbędą się w poniedziałek. Główne tematy to sytuacja na Bliskim Wschodzie oraz konsekwencje wzrostu cen ropy i żywności na światowych rynkach.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: wizyta | Bush | protesty

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje