W Donbasie zginął cywil i dwóch żołnierzy sił rządowych

Jedna osoba cywilna i dwóch żołnierzy sił rządowych zginęło ostatniej doby w Donbasie na wschodzie Ukrainy, gdzie trwa konflikt ze wspieranymi przez Rosję separatystami - podały w sobotę władze w Kijowie. Dwóch żołnierzy zostało rannych.

Zabity cywil to 55-letni mężczyzna, który zginął podczas dokonanego przez separatystów ostrzału artyleryjskiego gospodarstwa rolnego, gdzie pracował jako stróż. Doszło do tego w okolicach miejscowości Toneńke, na północny zachód od Doniecka.

Przedstawiciel ukraińskiej armii Mykoła Łysenko poinformował na konferencji prasowej, że prorosyjscy bojownicy łamią porozumienia o rozejmie, coraz to intensywniej ostrzeliwując pozycje sił rządowych.

Reklama

Na linii rozdziału w obwodzie ługańskim były one atakowany 12 razy; czterokrotnie użyto tam ciężkiego uzbrojenia, zakazanego ustaleniami z Mińska. Zaostrzyła się sytuacja w okolicach miasta Popasna, Stanica Ługańska i Stary Ajdar.

Trzykrotnie ostrzelano wojska ukraińskie w okolicach Doniecka, gdzie również stosowano zakazane uzbrojenie. W okolicach Mariupola odnotowano 21 ataków.

"Przeciwnik narusza porozumienia o zawieszeniu broni na całej linii frontu. Na głównych odcinkach ukraińscy wojskowi otwierali ogień w odpowiedzi na ostrzały" - powiedział Łysenko.

Konflikt na wschodzie Ukrainy ciągnie się od wiosny 2014 roku. Zginęło w nim dotychczas ponad 9,5 tysiąca osób.

Z Kijowa Jarosław Junko

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje