W Egipcie rozbito siatkę handlarzy organami

Władze w Egipcie poinformowały o rozbiciu siatki handlującej ludzkimi organami. W związku z tą sprawą aresztowano co najmniej 25 osób i przechwycono miliony dolarów.


Reklama

Według komunikatu egipskiej agencji do spraw walki z korupcją, rozbita właśnie siatka była największą na świecie organizacją, która handlowała ludzkimi organami. Wymiar sprawiedliwości zatrzymał zarówno lekarzy, pielęgniarki, jak i osoby, które chciały kupić ludzkie narządy. Służby miały zabezpieczyć też pieniądze i złoto.

Do aresztowań doszło w dziesięciu miejscach w kraju. Chodzi zarówno o publiczne, jak i prywatne placówki służby zdrowia, gdzie miano dokonywać nielegalnych przeszczepów. Zatrzymani mieli wykorzystywać sytuację finansową biedoty, która chcąc zarobić pieniądze, sprzedawała organy. 

W 2010 roku w rankingu Światowej Organizacji Zdrowia dotyczącej nielegalnego handlu organami Egipt znalazł się w pierwszej piątce na świecie. Od tego czasu władze kraju wprowadziły ulepszone przepisy, ale setki biednych mieszkańców nadal sprzedawały narządy na czarnym rynku. ONZ podejrzewało także, że na Półwyspie Synaj niektórzy migranci byli zabijani właśnie dla pobrania organów przez działające tam grupy przestępcze.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje