W izraelskim ataku zginął Palestyńczyk, drugi ranny

Palestyńczyk zginął, a drugi został ranny we wtorek w izraelskim ataku lotniczym w Strefie Gazy - poinformowały palestyńskie źródła medyczne. Izraelskie wojsko potwierdziło przeprowadzenie operacji, ale nie podało szczegółów.

Był to pierwszy izraelski atak z ofiarą śmiertelną po stronie palestyńskiej od rozejmu po trwających kilka dni  starciach w listopadzie ubiegłego roku - pisze agencja Associated Press.

Reklama

Rzecznik palestyńskiej służby zdrowia Aszraf al-Kidra oświadczył, że we wtorkowym ostrzale, dokonanym przez izraelski samolot w pobliżu obozu dla uchodźców Szati na zachód od miasta Gaza, zginął 29-letni mężczyzna - członek służb bezpieczeństwa rządzącego w Strefie Gazy Hamasu.

Jednak izraelska telewizja poinformowała, że celem ataku był islamski bojownik zamieszany w palestyński atak rakietowy na izraelski kurort Ejlat nad Morzem Czerwonym z połowy kwietnia. Rzecznik izraelskiego rządu, cytowany przez Reutera, powiedział, że bojownik był "ekspertem w produkcji rakiet".

Dwa dni temu premier Izraela Benjamin Netanjahu ostrzegał przed zdecydowaną odpowiedzią militarną na sporadyczny ostrzał rakietowy Izraela z terytoriów palestyńskich.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje